Niniejsza książka nie jest poradnikiem „jak to się robi” od „od A do Z” czy też innym typem publikacji pokazującej jak krok po kroku osiągnąć dany cel. Ma na celu wyłącznie zwrócenie uwagi, że odpowiedni zakup odpowiedniego konia to nie taka prosta sprawa. Nie należy zakupu konia traktować jak zakupu samochodu, gdzie możemy go zabrać na stację diagnostyczną, sprawdzić stan techniczny, przeczytać parametry silnika i ocenić to wszystko podejmując decyzję o zakupie tego konkretnego pojazdu. Jest to sprawa o wiele bardziej skomplikowana. Oczywiście są dane parametry konia, zarówno mierzalne jak wzrost, typ, rasa czy umaszczenie, ale są też te niemierzalne jak cechy charakteru. To nie wystarcza jednak do podjęcia decyzji o zakupie tego danego konia. Musimy głębiej sięgnąć w naszą głowę i przeanalizować czego potrzebujemy, czego oczekujemy.

Koń, jako zwierze żywe, odczuwające, które ma stać się partnerem, nie może być traktowane tak przedmiotowo. I nikt, ale to absolutnie nikt nie da nam recepty jak kupić konia idealnego. Nie ma podręczników mówiących jak krok po kroku tego dokonać. Wykonaj krok pierwszy, drugi, trzeci i będziesz miał w stajni cudnego rumaka. Nie ma takiej możliwości. Dlatego też ta książka nie ma być takim poradnikiem „jak to się robi”. Ma wyłącznie uzmysłowić, na co zwracać uwagę, jakie czyhają zagrożenia, gdzie szukać pomocy i jak sobie z decyzją o kupnie konia radzić. Najważniejsza sprawa, nie traktuj tej książki jak prawdy objawionej. Niniejsza publikacja jest wynikiem obserwacji, analiz, setek godzin rozmów, setek przeczytanych opracowań naukowych, setek godzin w uczelnianych ławach i setek godzin obcowania z końmi. Tylko tyle i aż tyle. Nie chcę jednak, aby ktoś opierał swoje przekonaniach na zapisach niniejszej książki. Jest wielu bardziej doświadczonych, bardziej oczytanych i bardziej obytych ode mnie. Jeśli Twój trener czy też instruktor ma inne zdanie, zachowując otwarty umysł, wysłuchaj go.

Napisałem tę książkę tylko z jednego powodu: nie było publikacji na ten temat. Nie było dostępnych opracowań mówiących o zakupie konia. Nie tylko książkowych, nie było też żądnych informacji online traktujących problem kompleksowo. Jeśli tylko się pojawią, chętnie pozostanę przy obecnym nakładzie, nie dodrukowując kolejnych, gdyż po tym świecie stąpa sporo mądrzejszych ode mnie osób…